| Gazetka - 23 stycznia 2011 r. |
|
|
|
| Wpisany przez Administrator | |||
| środa, 28 września 2011 18:28 | |||
|
WZGÓRZA W BLASKU MIŁOSIERDZIA
3/314 - 9 STYCZNIA 2011 R. A. „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.”
Druga Niedziela Zwykła rok A
Niedziela, 16 stycznia 2011
Dzisiaj w numerze: - Nawracajcie się! - Archidiecezja Krakowska ma nowych prałatów - List Metropolity Krakowskiego do Benedykta XVI - Beatyfikacja Jana Pawła II - Pielgrzymka do Rzymu - Pytania i odpowiedzi… - Posłuchaj synu - Co znaczy „modlić się - Zanim zapuka - Ogłoszenia duszpasterskie - Kolęda - Z kuchni.. nie zawsze zakonnej
Źródłem najgorszego rodzaju smutku jest poczucie zniewolenia bezsensem. Pytania bez odpowiedzi – dlaczego dzieje się tak źle, dokąd zmierzam, po co? Życie zamienia się w ponurą podróż do nikąd... Jezus przychodzi, aby złamać wszelkie „jarzmo” tego smutku. Chce pomnożyć radość, zwiększyć wesele, „aby naród kroczący w ciemnościach mógł ujrzeć światłość wielką”. On staje na rozdrożach naszych, tak często jałowych, poszukiwań sensu i wzywa nas do pójścia za Nim.
„Nawracajcie się!”
Wezwanie do nawrócenia stanowi serce religii. Jezus rozpoczyna swe publiczne działanie od tego wezwania i kończy je tym wezwaniem. Przyszedł bowiem, by pomóc nam w dokonaniu wielkiej wewnętrznej przemiany, w dorastaniu do życia wiecznego.
Jakie są podstawowe elementy nawrócenia? Pierwszy z nich to troska o dojrzałość człowieka. Ten się nawraca, kto szuka ubogacenia swego umysłu, serca i uczuć. Nawracanie jest zawsze znakiem dojrzałości człowieka, zdolności do zmobilizowania wszystkich sił, by sięgnąć po wartość wyższą. Komu nie zależy na pogłębianiu wiadomości o świecie, o Bogu, o ludziach, o sobie, komu nie zależy na duchowym rozwoju, ten nie odpowie na wezwanie Jezusa.
Drugim elementem jest postawa otwarta na przyjęcie wartości religijnych. Zależy ona od człowieka i Jezus w Ewangelii wielokrotnie się o nią upomina. Chodzi tu o odpowiednie nastawienie. Na przykład zupełnie z innym nastawieniem wędrujemy do teatru, by oglądać komedię, a z innym na pogrzeb. Jeśli ktoś przyjdzie do teatru z wewnętrznym nastawieniem takim jak na pogrzeb, nie potrafi odebrać tych wartości, które można dostrzec w dobrej komedii.
Niewłaściwe nastawienie bardzo utrudnia przyjęcie wartości religijnych. Czasem nakładające się na siebie drobiazgi decydują o narastaniu uprzedzeń, które w rezultacie uniemożliwiają przeżycie nawrócenia. Trzeba ustawicznie zabiegać o postawę otwartą, gotową na przyjęcie wartości religijnych.
Trzecim ważnym elementem jest widzialny znak, którym Bóg się posługuje dla przekazania swojej łaski. Może to być tekst Pisma Świętego odczytany jako Słowo Boga adresowane wyłącznie do mnie. Tak między innymi przeżył nawrócenie św. Augustyn czytając jedno zdanie z Listu św. Pawła do Rzymian. Może to być głębsze przeżycie zjawisk przyrody, majestatu gór lub zachodu słońca, ostatnie słowo umierającego przyjaciela lub piękna melodia. Pewne z tych znaków zostały wykorzystane w życiu religijnym. Do nich należy przede wszystkim chrzest, czyli zanurzenie człowieka w wodzie. Wynurza się już jako oczyszczony, jako nawrócony. Znak ten znany innym religiom, był stosowany przez Jana Chrzciciela głoszącego nawrócenie i został przez Jezusa ustanowiony jako sakramentalny znak nawrócenia.
Wezwanie Chrystusa: „Nawracajcie się!” stanowi doskonałą okazję do głębszej refleksji nad najważniejszą misją Kościoła, jaką jest wzywanie ludzkości do nawrócenia. A ponieważ każdy człowiek potrzebuje nawrócenia, jest to również okazja do refleksji nad swoim nawróceniem, nad dorastaniem do pełnego nawrócenia.
Zbawienie człowieka jest zawarte w jego nawróceniu. Człowiek przez nie staje się w pełni sobą, odnajduje siebie wobec Boga, bliźnich, świata i sam zostaje wypełniony prawdziwym pokojem.
Ks. Edward Staniek
Archidiecezja Krakowska ma nowych prałatów
Prałatem honorowym Jego Świątobliwości został ks. proboszcz Stanisław Podziorny, proboszcz parafii św. Józefa na Osiedlu Kalinowym w Krakowie.
Nowymi kapelanami Jego Świątobliwości zostali: ks. proboszcz Stanisław Puzyniak, ks. proboszcz Paweł Sukiennik, ks. proboszcz Stanisław Strojek, ks. proboszcz Stanisław Kozieł, a także: ks. Andrzej Kopicz, kanclerz UPJP2, ks. prof. Jacek Urban i ks. dr Dariusz Raś, sekretarz osobisty metropolity krakowskiego.
Godność ta jest przyznawana przez Stolicę Apostolską na wniosek ordynariusza diecezji za „pracę i zasługi duszpasterskie w Kościele lokalnym”.
List Metropolity Krakowskiego do Benedykta XVI
Beatyfikacja Jana Pawła II będzie świętem komunii całego ludu Bożego z Następcą św. Piotra i wymowną zapowiedzią jedności – napisał kard. Stanisław Dziwisz dziękując Benedyktowi XVI za dekret, który „zapowiada tak bardzo oczekiwaną beatyfikację”. „Ufam, że Kościół przyjmie tę beatyfikację jako impuls do głoszenia Dobrej Nowiny współczesnemu światu z ewangeliczną odwagą i wspaniałomyślnością” – podkreślił w liście wieloletni, osobisty sekretarz Jana Pawła II. Poniżej publikujemy tekst listu metropolity krakowskiego do papieża.
Wasza Świątobliwość, Umiłowany Ojcze Święty,
Z wielkim wzruszeniem pragnę wyrazić głęboką wdzięczność Waszej Świątobliwości za dekret, który zapowiada tak bardzo oczekiwaną beatyfikację Waszego Poprzednika Jana Pawła II. Dziękuję z całego serca Waszej Świątobliwości za decyzję wyznaczającą datę beatyfikacji na Drugą Niedzielę Wielkanocną, obchodzoną jako Święto Bożego Miłosierdzia, która w tym roku wypada 1 maja. Jest to data bardzo wymowna. Życie ziemskie Sługi Bożego Jana Pawła II zakończyło się w blasku tajemnicy Bożego Miłosierdzia. Dzięki decyzji Waszej Świątobliwości zajaśnieje na nowo dobroć Boga, którą Jan Paweł II głosił i której dawał świadectwo przed światem w ciągu całego swojego pontyfikatu. Modlę się, aby Jego wyniesienie do chwały ołtarzy było dla Waszej Świątobliwości momentem pocieszenia i umocnienia w niezmordowanej służbie Chrystusowi żyjącemu w Kościele, który jest obecny na całej ziemi. Jestem przekonany, że beatyfikacja Sługi Bożego Jana Pawła II będzie świętem komunii całego ludu Bożego z Następcą św. Piotra i wymowną zapowiedzią jedności, o którą modlił się nasz Pan w Wieczerniku – ut unum sint. Ufam, że Kościół przyjmie tę beatyfikację jako impuls do głoszenia Dobrej Nowiny współczesnemu światu z ewangeliczną odwagą i wspaniałomyślnością. Zapewniam Waszą Świątobliwość o wierności, modlitwie i synowskiej miłości. Czynię to w imieniu Archidiecezji Krakowskiej, Kościoła w Polsce i wszystkich moich rodaków. Z synowskim szacunkiem całuję ręce Waszej Świątobliwości
Stanisław kard. Dziwisz, Metropolita krakowski
Beatyfikacja Jana Pawła II – 1 maja 2011
Benedykt XVI promulgował dekrety Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, w tym dotyczącego cudu przypisywanego wstawiennictwu Sługi Bożego Jana Pawła II. Jak poinformował rzecznik Stolicy Apostolskiej, ksiądz Federico Lombardi SJ, uroczystościom beatyfikacyjnym będzie przewodniczyć w Watykanie osobiście Benedykt XVI w Niedzielę Bożego Miłosierdzia, 1 maja br.
Dzisiaj o godz. 11 Benedykt XVI przyjął na audiencji prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, kard. Angelo Amato. Papież promulgował przygotowany przez tę dykasterię dekret o autentyczności cudownego uzdrowienia francuskiej zakonnicy, s. Marie-Simone Pierre Normand, przypisywanego wstawiennictwu Jana Pawła II. Chodzi o jej niewytłumaczalne z medycznego punktu widzenia nagłego ustąpienia objawów zaawansowanej choroby Parkinsona.
Beatyfikacja Jana Pawła II odbędzie się w Watykanie 1 maja br.
Oto kalendarium procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II:
Rok 2005
2 kwietnia – o godz. 21.37 „w czasie I Nieszporów święta Miłosierdzia Bożego” w swym pokoju w Watykanie zmarł Jan Paweł II. Jego odejściu do wieczności towarzyszą modlitewnie wielkie rzesze wiernych na Placu św. Piotra, a za pośrednictwem stacji telewizyjnych, obecnych tam i śledzących na bieżąco przebieg wydarzeń, również miliony ludzi na całym świecie.
Hołd zmarłemu przed jego trumną wystawioną w bazylice św. Piotra do czasu pogrzebu złożyło ponad 3 mln osób z całego świata, którzy stali często wiele godzin w ogromnej kolejce, by przez chwilę popatrzeć po raz ostatni na jego doczesne szczątki i pomodlić się za niego.
8 kwietnia – na Placu św. Piotra uroczysty pogrzeb Ojca Świętego pod przewodnictwem dziekana Kolegium Kardynalskiego kard. Josepha Ratzingera. Obecne są oficjalne delegacje 169 państw, w tym 69 głów państw (wśród nich 10 monarchów) i 17 szefów rządów oraz ponad 100 tys. osób, którym udało się dostać na Plac. Wśród wiernych widać transparenty z napisem „Santo subito”, czyli „Święty natychmiast” – w ten sposób ludzie dali wyraz swemu szacunkowi i miłości do zmarłego oraz przekonaniu, że swoim życiem zasłużył na wyniesienie na ołtarze.
9 maja – reskrypt (dokument) prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. José Saraivy Martinsa, informujący, że nowy papież Benedykt XVI zezwolił na odstąpienie od wymaganego przez przepisy kościelne okresu 5 lat od śmierci danej osoby i na rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II od zaraz. Oficjalne ogłoszenie tego dokumentu nastąpiło 13 maja podczas spotkania nowego papieża z duchowieństwem rzymskim w bazylice św. Jana na Lateranie, wywołując długotrwałą owację zgromadzonych.
18 maja, 85. urodziny Jana Pawła II – edykt kard. Camillo Ruiniego, wikariusza generalnego Jego Świątobliwości dla diecezji rzymskiej, który „zachęca wszystkich i poszczególnych wiernych, aby nas informowali bezpośrednio bądź przekazywali Trybunałowi Diecezjalnemu Wikariatu Rzymu (...) wszelkie informacje, które mogą zawierać jakiekolwiek elementy przemawiające na korzyść bądź przeciwko opinii świętości wspomnianego sługi Bożego”.
Dokument ten wisiał odtąd dwa miesiące na bramie Wikariatu Rzymu, a także Krakowskiej Kurii Metropolitalnej oraz został ogłoszony na łamach rzymskiego informatora diecezjalnego „Rivista Diocesana” i dzienników „Osservatore Romano” i „Avvenire”.
28 czerwca – oficjalne rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego w diecezji rzymskiej; postulatorem sprawy zostaje mianowany ks. Sławomir Oder (ur. 7 sierpnia 1960 w Chełmży, wyświęcony 14 maja 1989 dla diecezji toruńskiej; doktor obojga praw, przewodniczący Trybunału Apelacyjnego Wikariatu Rzym), który wcześniej był m.in. postulatorem sprawy bł. ks. Stefana Frelichowskiego, kapłana-męczennika, beatyfikowanego przez Jana Pawła II w 1999 r.
4 listopada – rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego w archidiecezji krakowskiej, w katedrze na Wawelu pierwsze posiedzenie Trybunału Rogacyjnego pod przewodnictwem bp. Tadeusza Pieronka.
2006
29 stycznia – w wypowiedzi dla włoskiego radia RAI ks. Sł. Oder potwierdził pogłoski, że ustalono już cud, który będzie podstawą do wyniesienia papieża Polaka na ołtarze.
1 kwietnia – w katedrze na Wawelu zakończono proces rogatoryjny w archidiecezji krakowskiej, połączony z ingresem kardynalskim metropolity krakowskiego. W kazaniu wygłoszonym podczas Mszy św. ujawnił on, że w toku procesu przesłuchano ponad stu świadków.
27 maja – podczas pobytu w Kalwarii Zebrzydowskiej w ramach swej podróży apostolskiej do Polski Ojciec Święty wyraził nadzieję na „rychłą beatyfikację i kanonizację Jana Pawła II”.
2007
23 marca – trybunał diecezjalny w Rzymie, badający sprawę uzdrowienia jednej z francuskich zakonnic za wstawiennictwem papieża Polaka, potwierdził fakt zaistnienia cudu, nie ujawniając na razie żadnych danych o niej (poza wiekiem – ma ona 40 lat). (Później podano, że nosi ona imiona zakonne Marie-Simone Pierre i należy do zgromadzenia Małych Sióstr Macierzyństwa Katolickiego.) Po niespodziewanym uzdrowieniu, o które jej współsiostry modliły się za wstawiennictwem Zmarłego, powróciła ona do pracy w szpitalu dziecięcym.
Ks. Oder poinformował jednocześnie, że istnieje kilkaset świadectw dotyczących uzdrowień za wstawiennictwem Jana Pawła II. Trybunał beatyfikacyjny jest na etapie przygotowywania kolejnych procesów dotyczących cudów.
2 kwietnia – w Bazylice św. Jana na Lateranie, w obecności wikariusza generalnego Rzymu kard. Camillo Ruiniego, nastąpiło zamknięcie procesu beatyfikacyjnego na szczeblu diecezji rzymskiej, po czym przekazano całą dokumentację sprawy Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.
Jeszcze żaden proces tego rodzaju na poziomie diecezji w naszych czasach nie rozpoczął się tak szybko po śmierci danego kandydata na ołtarze i nie zakończył się w ciągu niespełna dwóch lat od jego otwarcia.
2009
13 maja - komisja teologów Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych wydała pozytywną opinię w sprawie heroiczności cnót Jana Pawła II.
16 listopada – w watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych obradowała komisja kardynałów w sprawie beatyfikacji Jana Pawła II. Na zakończenie przegłosowano decyzję o skierowaniu do Benedykta XVI prośby o wyniesienie polskiego papieża na ołtarze. Do całkowitego zakończenia procesu beatyfikacyjnego potrzebne jest promulgowanie (zatwierdzenie) przez Ojca Świętego dekretów: o heroiczności cnót Jana Pawła II i o uznaniu cudu przypisywanego jego wstawiennictwu.
19 grudnia – Benedykt XVI podpisał dekret o uznaniu heroiczności cnót Jana Pawła II, który zamyka zasadniczą część jego procesu beatyfikacyjnego.
Grudzień 2010 - posiedzenie Komisji Lekarskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych - posiedzenie Komisji Teologicznej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych
Styczeń 2011
12 stycznia 2011 – posiedzenie kardynałów i biskupów – członków Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, którzy wyrazili opinię pozytywną na temat przypisywanego wstawiennictwu Sługi Bożego, Jana Pawła II.
Pielgrzymka do Rzymu
Centrum Pielgrzymkowe Franciszkanska3 serdecznie zaprasza na: Pielgrzymkę do Rzymu, na Mszę Świętą Beatyfikacyjną, Sługi Bożego Jana Pawła II.
Informacje i zapisy w siedzibie Centrum Pielgrzymkowego w Krakowie, ul Wiślna 12, tel +48 12 430 20 96, e-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Proponowane pielgrzymki:
Samolotem: 4 dni - 2590pln +50eu Autokarem: 3 dni - 590pln +10eu Autokarem: 5 dni - 1190pln +40eu Autokarem: 6 dni - 1290pln +45eu Autokarem: 6 dni z noclegami tranzytowymi - 1490pln +45eu Autokarem: 8 dni - 1690pln +50eu Autokarem: 8 dni z noclegami tranzytowymi - 1890pln +50eu
Pytania i odpowiedzi…
Judyta
Dlaczego nie modlenie się jest grzechem? Modlitwa to przecież rozmowa z Bogiem a jeśli ja nie chcę z Nim rozmawiać bo nie nie mam o czym. Jeżeli nie chcę z kimś gadać to nie gadam. A jak już nie chcę rozmawiać z Bogiem to od razu jest to grzech.
Odpowiedź:
Nie jest grzechem sporadyczne opuszczenie modlitwy porannej czy wieczornej. Ale kiedy zdarza się to częściej, coś jest nie tak. Zwłaszcza w pokusach czy innych trudnych sytuacjach, człowiek powinien się modlić. Gdy tej modlitwy jest już bardzo mało, stanowczo za mało, wtedy może być to i grzech ciężki. Dlaczego?
Modlitwa, pozwalając nam już dziś być blisko Boga jest sposobem na to, by łatwiej osiągnąć niebo. Upodobniając się do Niego (z kim przestajesz taki się stajesz) stajemy się coraz lepsi. I coraz lepiej rozumiemy, ze Jego wymagania to nie głupie bezduszne zasady, ale prawdziwa mądrość i miłość.
Modlitwa przygotowuje nas więc na niebo. Kto zaniedbuje modlitwę, odcina się od życiodajnych korzeni. Wcześniej czy później jego wiara uschnie. I w najlepszym przypadku zamieni się w ideologię, która nie tęskni za prawdziwym dobrem, prawdziwą miłością, ale realizacją zasad...
Nie masz Bogu co powiedzieć? Tak bywa. Człowiek mocno rozmodlony też tak czasem ma. Bo przecież nawet najlepszym przyjaciołom czasem nie mamy co powiedzieć. I wtedy podczas spotkania nawet nie trzeba rozmowy. Czasem nie mamy Bogu co powiedzieć, bo się Go wstydzimy. Ale może być jeszcze inaczej. Może po prostu nie odczuwasz potrzeby modlitwy, bo Bóg jest dla Ciebie kimś obcym? Jak sąsiad, nauczyciel w szkole czy ktoś znany tylko z widzenia. Jeśli myślisz, że Boga mało obchodzisz, to nawet zrozumiałe. Ale prawda jest taka, że obchodzisz Go bardzo. Dla Niego jesteś ważna. Tylko jeszcze pewnie tego nie zauważyłaś...
Co robić? Zacznij od ofiarowania Bogu swojego czasu. rano i wieczorem klękaj do modlitwy i odmawiaj choćby tylko modlitwę Ojcze nasz i Chwała Ojcu.... Z czasem odkryjesz, jak dużo więcej chcesz Mu powiedzieć...
Bruno Ferrero
Posłuchaj synu:
mówię to, gdy śpisz, z rączką pod policzkami i z blond włoskami rozsypanymi na czole. Sam wszedłem do twojego pokoju. Przed kilku minutami, gdy usiadłem w bibliotece, by poczytać, ogarnęła mnie fala wyrzutów i pełen winy zbliżam się do twego łóżka. Myślałem o swoim postępowaniu: dręczyłem ciebie, robiłem ci wymówki, gdy przygotowywałeś się, aby wyjść do szkoły, gdyż zamiast umyć się wczoraj, jedynie otarłeś sobie twarz ręcznikiem i zapomniałeś wyczyścić sobie buty. Zwymyślałem cię, gdy zrzuciłeś coś na podłogę. W czasie śniadania też wytykałem ci twoje uchybienia, że spadło ci coś na na serwetkę, że przełykałeś chleb niczym zagłodzony zwierzak, że oparłeś się łokciami o stół, że zbyt grubo posmarowałeś masłem chleb. Gdy bawiłeś, ja przygotowywałem się do wyjścia na pociąg. Oderwałeś się od zabawy, pokiwałeś mi rączką i zawołałeś: Cześć tatulku! A ja zmarszczyłem brwi i powiedziałem: Trzymaj się prosto.
Wszystko zaczęło się na nowo późnym popołudniem. Gdy przyszedłem z pracy, bawiłeś się klęcząc na ziemi. Zobaczyłem wtedy dziury w twych skarpetkach. Upokorzyłem cię przed kolegami, wysyłając cię do domu. Skarpety kosztują, mówiłem, gdybyś musiał je kupić je sam, obchodziłbyś się z nimi bardziej ostrożnie. Przypominasz sobie, jak wszedłeś nieśmiało do salonu, ze spuszczonymi oczami, drżąc cały po przeżytym upokorzeniu? Gdy uniosłem oczy znad gazet, zniecierpliwiony twym wtargnięciem, z wahaniem zatrzymałeś się przy drzwiach. Czego chcesz? - zapytałem ostro. Ty nic nie powiedziałeś, podbiegłeś do mnie, zarzuciłeś mi ręce na szyję i ucałowałeś mnie, a twoje rączki uścisnęły mnie z miłością, którą Bóg złożył w twoim sercu, a która - choćby i nie odwzajemniona - nigdy nie więdnie. Potem poszedłeś do swego pokoju, drepcząc wolno po schodach.
Otóż synu, zaraz potem, gdy z ręki wysunęła mi się gazeta, ogarnął mnie wielki lęk. Co się ze mną dzieje? Przyzwyczajam się do wynajdowania win, do robienia wymówek. Czy to ma być nagroda za to, że nie jesteś osoba dorosłą, że jesteś tylko dzieckiem? Dzisiejszej nocy tylko tyle. Przyszedłem tu, do twojego łóżka i uklęknąłem pełen wstydu.
Wiem, że to jest nędzne wynagrodzenie, że nie zrozumiałbyś tych spraw, gdybym ci o nich powiedział, gdy się obudzisz. Ale jutro będę dla ciebie prawdziwym tatusiem. Będę ci towarzyszył w twoich zajęciach i zabawach, będę czuł się niedobrze, gdy tobie będzie źle i śmiać się będę, gdy ty będziesz się śmiał. Ugryzę się w język, gdy do ust cisnąć mi się będą słowa zniecierpliwienia. Będę ciągle powtarzał sobie: "On jest jeszcze dzieckiem, małym chłopczykiem!".
Boję się naprawdę, że dotąd traktowałem cię jak osobę dorosłą . Tymczasem, gdy teraz widzę cię, synu, skulonego w łóżeczku, rozumiem że jesteś jeszcze dzieckiem. Wczoraj twoja główka spoczywała bezbronnie na ramieniu mamusi. Zawsze wymagałem od ciebie zbyt wiele. Wymagamy zawsze zbyt wiele... od innych.
Co znaczy „modlić się”?
Modlić się to iść ku „Naszemu Ojcu”, Bogu-Miłości, jak rzeka ku swemu źródłu, a światło ku swemu słońcu.
Modlić się to mówić Bogu:
ŹRÓDŁO, oczekuję od Ciebie wody żywej pomiędzy brzegami mojej codzienności, bez Ciebie byłbym wodą stojącą, która gnije i umiera.
SŁOŃCE, oczekuję od Ciebie światła na moją drogę dnia, bez Ciebie byłbym tylko dzieckiem nocy zagubionym na drodze bez wyjścia.
WIETRZE, oczekuję od Ciebie siły, która napełni moje ustawione żagle, bez Ciebie byłbym tylko wyrzuconą barką, która może by wypłynęła z portu, nigdy jednak nie przekroczyłaby granicy mola.
WIETRZYKU, oczekuję od Ciebie tchnienia, aby podjąć swój lot, bez Ciebie byłbym tylko ptakiem, który się włóczy po błocie.
...a od CIEBIE MISTRZU oczekuję, byś sprawił, aby z mojego drzewa
gdyż bez Ciebie byłbym tylko bezużytecznym instrumentem leżącym nieruchomo i głucho w futerale moich dni.
***
Modlić się to iść ku Bogu, który idzie ku nam. To rozpoznać, że On jest naszym życiem i że On jest naszą miłością. To całkowicie się skupić i całkowicie się ofiarować, aby pozwolić się ukochać, zanim przyjdzie wola pokochania.
Michel Quoist
Zanim zapuka
„A wy bądźcie podobni do ludzi oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze” (Łk 12, 36). Wydaje się to trochę nierealne, ale to Jezus puka do naszych drzwi. Zwykle oczekujemy, że zapuka sąsiad, pani z przeciwka, listonosz z emerytują czy z depeszą. Tymczasem stuka Jezus i chce od nas przyjść, by przez każdego z nas działać na świecie.
Jak ktoś kogoś bardzo kocha i na niego naprawdę czeka, to otwiera drzwi, zanim ten ktoś kochany zastuka. Pamiętam z dzieciństwa, jak czekaliśmy na mamusię, która długo nie wracała. Niepokoiliśmy się i staliśmy w korytarzu. Wind wtedy jeszcze nie było, chodziło się po schodach. Mieliśmy absolutny słuch. Rozróżnialiśmy, jak idzie babcia - idzie i gramoli się - jak idzie sąsiad i stuka laską, jak idzie listonosz - skacze po dwa stopnie - i jak idzie matka, która miała własny chód. Wychwytywaliśmy jego brzmienie jak dyrygent w orkiestrze piękno melodii. Otwieraliśmy drzwi i kiedy mamusia wychodziła - były już otwarte.
Jeżeli naprawdę kochamy Pana Jezusa i za Nim tęsknimy, to otwieramy się bez względu na pukanie do drzwi.
Ks. Jan Twardowski
OGŁOSZENIA DUSZPASTERSKIE 3. Niedziela zwykła – 23 stycznia 2011 r.
1. Na Franciszkańskie zimowanie, czyli rekolekcje dla młodzieży żeńskiej od 16. roku życia, zapraszają Siostry Franciszkanki Rodziny Maryi. Rozpoczęcie w piątek. Więcej informacji w gablocie.
2. Zapraszamy także młodzież gimnazjalną i nieco starszą, na rekolekcje Oaza ewangelizacji w Osieczanach, Mucharzu lub Łapanowie. Koszt: 190 zł. Informacje i zapisy u ks. Janusza.
3. Biuro Radia Maryja zaprasza do modlitwy za Ojczyznę i Radio, w środę o godz. 18. Po Mszy św. spotkanie w klubie „Promyk”.
4. Dziękujemy za ofiary złożone w kopertach na kościół. W ubiegłą niedzielę oraz podczas kolędy złożyliście: 9x 200zł, 18x 100zł, 1x 101zł, 14x 50zł, 1x 30zł, 2x 20 zł. Ofiarodawcom składamy serdeczne: „Bóg zapłać!”
5. Mieszkańcom os. Na Wzgórzach bl. 41 dziękujemy za troskę o kościół w tym tygodniu oraz złożoną ofiarę. W Waszej intencji zostanie odprawiona Msza św. 26 stycznia, a za Waszych zmarłych 2 lutego, o 18.00. O opiekę nad świątynią prosimy mieszkańców os. Na Wzgórzach z bl. 42, kościół sprzątamy jutro po Mszy św. wieczornej i w sobotę od godz. 8.00.
KOLĘDA 23 – 29 STYCZEŃ
NIEDZIELA - 23.01.
os. Na Wzgórzach bl. 6 – od 15.00
PONIEDZIAŁEK 24.01
os. Na Wzgórzach bl. 30 – od 9.00 i 15.00 ul. Petofiego 16 – od 15.00 ul. Petofiego 18–20 – od 15.00
WTOREK - 25.01.
ul. Petofiego 22, 24, 26 – od 15.00 ul. Petofiego 30-32 – od 16.00 os. Na Wzgórzach bl. 41 – od 9.00 i 15.00 os. Na Wzgórzach bl.12 (numery 31 – 60) – od 8.30 ul. Makuszyńskiego od Laguny – od 16.00
ŚRODA - 26.01.
ul. Petofiego 4-6-8-10-12 – od 15.00 ul. Petofiego 28 - od 15.00
CZWARTEK - 27.01.
os Na Wzgórzach bl. 4 – od 15.00
PIĄTEK - 28.01
os. Wzgórzach bl. 23 – od 15.00
SOBOTA - 29.01.
os. Na Wzgórzach bl. 17 – od 9.30 os. Na Wzgórzach bl. 27 – od 15.00
|
|||
| Poprawiony: poniedziałek, 06 lutego 2012 10:17 |
















