Gazetka na 29 stycznia - IV niedzielę zwykłą PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
niedziela, 29 stycznia 2012 07:13

WZGÓRZA W BLASKU



MIŁOSIERDZIA

 

54/367 - 29 stycznia 2011 r.

„Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”

INTERNETOWE WYDANIE TYGODNIKA PARAFII MIŁOSIERDZIA BOŻEGO

W KRAKOWIE, OS. NA WZGÓRZACH

 

 

 

 




Niedziela, 29 stycznia 2012 r.


 

Czwarta niedziela zwykła


 

 

29-1-4

 

 





Prorok to człowiek, który mówi w imieniu Boga, lecz aby to czynić trzeba najpierw Go słuchać, żyć z Nim w przyjaźni.

We współczesnym świecie łatwiej i bezpieczniej jest mówić niż słuchać. Słuchanie kogoś, wymaga od nas zaangażowania i wzięcia odpowiedzialności za osobę, która ma nam coś do powiedzenia.

 

Każdego dnia Chrystus, najwyższy Prorok Nowego Testamentu, stawia na naszych drogach życia ludzi, poprzez których szepcze wciąż nieprzerwanie słowa Bożej nauki. Chrystus przemawia do nas z katedr uczonych, z tysięcy książek i ambon. Odzywa się do nas w mądrych i troskliwych słowach naszych najbliższych, przyjaciół i znajomych. Jednak my bardzo często jesteśmy głusi na jego głos, usprawiedliwiając się zmęczeniem, natłokiem obowiązków rodzinnych i zawodowych.

 

Przepraszajmy naszego Pana Jezusa Chrystusa za to, że tak często zatwardzamy nasze serca, słysząc Jego głos.

 

 

 

 



W dzisiejszym numerze:

- Klucze do mieszkania Boga

- Nowa nauka z mocą

- Maryja przy nowej drodze

- Współodpowiedzialni za powołanych

- Nowe kierunki na Uniwersytecie Papieskim

- Krakowscy radni też chcą ŚDM 2015 r. w Krakowie

- Przycinanie winnicy

- Ferie z wartościami

- Święci i błogosławieni w tygodniu




 

 

 

 

 

29-1-5

 

 




Klucze do mieszkania Boga

 

Izraelici pod Synajem głęboko przeżyli spotkanie z Bogiem. Mojżesz rozmawiał z Nim twarzą w twarz na szczycie góry, oni dostrzegli dymiący masyw Synaju oraz słyszeli padające gromy. To wówczas zwrócili się do Mojżesza ze słowami: „Mów ty z nami, a będziemy cię słuchać! Ale Bóg niech nie przemawia do nas, abyśmy nie pomarli!”. Woleli porozumiewać się z Bogiem przez pośrednika. Stwórca wysłuchał ich prośby i zsyłał im proroków. Zapowiedział też nadejście proroka większego niż Mojżesz. Gdy czas się wypełnił i prorok ten narodził się w Izraelu, postanowił usunąć ową przepaść i doprowadzić wierzących do bezpośredniego spotkania z Bogiem.

 

Jezus też rozmawiał z Bogiem, jako swoim Ojcem, bardzo często. Te spotkania miały charakter spotkań rodzinnych. Modlitwa Jezusa była rozmową Syna z Ojcem. Obserwowali to uczniowie i prosili, by i ich nauczył tej modlitwy. Jezus dokonał tego na bardzo prostej zasadzie. Podał nam klucze od swego rodzinnego domu i w ten sposób umożliwił wejście do Ojca o każdej porze dnia i nocy. Na tym polega tajemnica ewangelicznie rozumianej modlitwy. Chrześcijanin to człowiek, który odkrywa, że w jego dłoni spoczywa klucz do mieszkania Boga.

 

Wielu sądzi, że pacierz jest trudnym, nudnym i męczącym obowiązkiem. Tłumaczymy się, że w wielości zajęć niepodobna znaleźć czas na modlitwę. Mamy pretensje do Boga, że wymaga od nas codziennego pacierza. Tymczasem jest zupełnie inaczej. Bóg jako kochający Ojciec całkowicie nam zaufał i zostawił w naszej ręce klucze do swego mieszkania. Wychodzimy w świat, podobnie jak rano wychodzimy z domu, by załatwiać sprawy. Ojciec czeka i jest gotów przyjąć nas u siebie tak często, jak często nam na tym spotkaniu zależy. Kochające dziecko z radością wraca do domu, by spotkać się z rodzicami. Ono za nic nie przeciągnie pobytu poza domem. Ono najlepiej się czuje z ojcem i matką.

 

Bóg nie chce mieć żadnych pośredników. Chce osobiście do nas przemawiać. Chce spotkać się z nami sam na sam. Szczęśliwy człowiek, który przynajmniej raz w ciągu dnia zaglądnie do Ojca; który spieszy, by otworzyć drzwi Jego domu i pogawędzić o tym, co niesie dzień, co słychać w świecie, czym jest zajęty, jakie są dalsze jego plany. Ojciec uważnie słucha i bardzo konkretnie odpowiada. Jego uwagi są zawsze nastawione na najlepsze rozwiązania. Spotkanie staje się najważniejszym wydarzeniem w ciągu dnia i decyduje o całym jego bogactwie.

 

Ten, kto umie się modlić, jest podobny do człowieka, który ma mądrego przyjaciela i zawsze może wejść w progi jego domu, by podzielić się swoim życiem. Spotkanie z Bogiem jest jeszcze bliższe. Rzadko kiedy przyjaciel daje przyjacielowi klucze do swego mieszkania. Raczej jest gotów otworzyć na każde pukanie. Bóg dał klucze w nasze ręce. Jest naszym Ojcem i uważa, że do tych kluczy mamy prawo.

 

„Ojcze nasz” to taki klucz.

 

Jak często go używam? Kiedy ostatni raz spokojnie porozmawiałem z Bogiem jako Ojcem?

 

Ks. Edward Staniek

(Mateusz)





 

 

 

29-1-6

 

 

 



„Nowa nauka z mocą”

 

Święty Marek w swojej Ewangelii przedstawia systematycznie fakty z życia Jezusa, z których jasno wynika, że nie jest On tylko zwykłym człowiekiem. Jest to zwięzła kronika, w której lakoniczne relacje z wydarzeń, przytaczanie opinii ludzi, ich zdziwienia, reakcji, pytań – wszystko to ma czytelnika prowadzić do wniosku, że Jezus jest faktycznie Synem Bożym. Taki właśnie cel postawił sobie św. Marek już w podtytule: „Początek Ewangelii o Jezusie Chrystusie, Synu Bożym”. Ponieważ w tym roku, w tzw. okresie zwykłym, Ewangelia Markowa będzie nam stale towarzyszyć, dlatego warto zwrócić uwagę, w jaki sposób Autor cel ten realizuje.

 

Przede wszystkim ukazuje suche fakty, czyli to, co się naprawdę wydarzyło. A więc najpierw miejsce i czas akcji – synagoga w Kafarnaum, szabat. Potem co się działo: Jezus nauczał, a słuchacze się zdumiewali. Albowiem jego mowa nie miała charakteru wyuczonej i odtwarzanej lekcji, przytaczania swoich wyjaśnień czy interpretacji, lecz była twórczym i samodzielnym wykładem prawdy.

 

Kto przypomina sobie swoje szkolne lata i nauczycieli, wie jak łatwo odróżnić nauczyciela-rzemieślnika, który jedynie wyuczy się jakiejś lekcji i odtwarza z pamięci podręcznikowe wiadomości, od nauczyciela twórczego i myślącego, który dobrze zrozumiał i przyswoił sobie temat, a teraz dzieli się swoimi przemyśleniami z uczniami. Podobnie też ma się sprawa z kazaniami: można recytować z pamięci czy z kartki przepisane od kogoś kazanie, ale można też kazanie tworzyć samemu, czerpiąc z treści uprzednio przyswojonej, przemyślanej i przetłumaczonej na swój własny, żywy język.

 

A Jezus nie musiał nawet tego: On sam tworzył te treści, On sam stanowił prawdę, prawa, fakty. Jego Słowo miało moc stwórczą: co powiedział, to się stawało. Stawało mocą Jego Słowa. To nie były jakieś sztuczki czy przypadkowe zbiegi okoliczności. Jezus miał władzę, i to władzę autonomiczną, samą przez się, a nie z czyjegoś nadania czy woli ogółu. Jego władza wypływała z prawdy.

 

Na pewno znamy, przynajmniej z filmów, ludzi obdarzonych siłą woli i charakteru. Człowiek jakoś im ulega, dobrowolnie uznaje ich autorytet i poddaje się w dobrowolne posłuszeństwo. Tacy urodzeni przywódcy łatwo wspinają się po szczeblach władzy, ale ostatecznie ktoś wcześniej te szczeble ustanawiał i zatwierdzał. Władza Jezusa była absolutna: nikt nie musiał jej nadawać, zatwierdzać ani uznawać. I dlatego Jezus budził takie zdumienie wśród ludzi i przestrach w świecie złych duchów.

 

Samo Jego Słowo wystarczyło, by Mu się podporządkować. Słowo ma moc: może niszczyć, ranić, wprowadzać w błąd, zagarniać w niewolę złudzeń, może zarażać nienawiścią, wprowadzać nieufność. Może też dodawać sił i nadziei, budować człowieka, umacniać, oświecać, prowadzić ku prawdzie. Chyba doskonale znamy obydwa zakresy możliwości słów – zrodzonych z prawdy bądź z kłamstwa. Słowo Jezusa było zrodzone z samej prawdy, ono wręcz tę prawdę ustanawiało. Każdy, kto tylko te słowa chciał przyjąć, otwierał się na prawdę i na jej moc. Prawda czyni człowieka wolnym, wyzwala od złudzeń, pozwala dokonywać prawdziwych wyborów, podejmować słuszne decyzje. Prawda daje człowiekowi poczucie racji i siły: czynię to, co trzeba, idę we właściwym kierunku. Ten, kto jest wierny prawdzie nigdy nie poniesie klęski, nawet, jeśli ulegnie przemocy.

 

Tylko że za prawdę trzeba płacić: cenę wierności, świadectwa, odwagi, rezygnacji z drobnych machlojek, życiowych ułatwień i taniej wygody, nieraz cenę prześladowań. Jeśli zabraknie nam odwagi, aby samemu przyjąć prawdę, nigdy nie będziemy w pełni wolni, a nasze słowa będą pozbawione mocy.

 

Ks. Mariusz Pohl




 

 

100

 



Maryja przy nowej drodze

 

Otrzymaliśmy informację, że Gmina Miejska Kraków zleciła opracowanie dalszej części projektu przebudowy ul. Kocmyrzowskiej na odcinku Wzgórza-Prusy. Przy ul. Kantorowickiej położona jest zabytkowa kapliczka z figurą Matki Boskiej Niepokalanie Poczętej, miejsce omodlone przez pokolenia wiernych.

 

Wykonawca zwrócił się do Parafii z prośbą o możliwość przesunięcia kapliczki, gdyż znajduje się ona w pasie drogowym, na zaplanowanej jezdni. Kapliczka zostanie zlokalizowana po przeciwnej stronie ul. Kocmyrzowskiej, 29 metrów od obecnego miejsca w kierunku północno-zachodnim, przy ul. Kantorowickiej. Wykonawca robót zobowiązał się do odtworzenia otoczenia wokół kapliczki, przywrócenia jej pierwotnej kolorystyki oraz przeprowadzenia prac konserwatorskich według uzgodnień z Oddziałem Ochrony Zabytków UMK. Maryja, Niepokalanie Poczęta, będzie nadal patronować mieszkańcom i kierowcom z nowego miejsca.




 

 

 

29-1-7

 



Współodpowiedzialni za powołanych

 

Życie konsekrowane i troska o jego rozwój są sprawą całego Kościoła – podkreślają to biskupi w liście na Dzień Życia Konsekrowanego. Jest on obchodzony 2 lutego, w święto Ofiarowania Pańskiego.

 

Biskupi zaznaczają, że „choć życie konsekrowane nie jest drogą wspólną dla wszystkich chrześcijan, to stanowi ono szczególną formę życia chrześcijańskiego”. Jak uzasadniają, „bez niego Kościół nie byłby w pełni sobą, a radykalizm powołania chrześcijańskiego nie byłby w pełni widoczny”.

 

Poprzez ten list pasterski zwracają się do osób konsekrowanych, „by nie ulegali pokusie zniechęcenia ani sobą, ani światem, lecz aby całkowicie zawierzyli Temu, który ich powołał”. Do tych zaś, którzy czują głos powołania, zwracają się z apelem, by na to wezwanie Chrystusa odpowiedzieli z ufnością.

 

Dalej biskupi piszą, że „życie konsekrowane i troska o jego rozwój są sprawą całego Kościoła”. Dlatego wierzący powinni otoczyć powołanych wsparciem modlitewnym, duchowym i materialnym. „Hasło obecnego roku duszpasterskiego przypomina nam, że Kościół jest naszym wspólnym domem. Wiemy, że nie ma domu bez współodpowiedzialności, bez wzajemnego wsparcia i pomocy wszystkich członków rodziny” – piszą.

 

Analizując biblijną scenę ofiarowania Jezusa w świątyni, podkreślają, że wszyscy powołani chcą naśladować Chrystusa i Jego całkowite oddanie się Bogu. Rodzice powołanych, podobnie jak Maryja i Józef, powinni być świadomi, że „dzieci nie są jedynie ich własnością, ale przede wszystkim należą do Boga”. W scenie ofiarowania jest obecny również prorok Symeon i podeszła w latach wdowa, prorokini Anna, którzy uświadamiają nam, że potrzeba dziś wiernej i niewzruszonej modlitwy cierpiących i starszych zanoszonej w intencji osób konsekrowanych.

 

„Kościół, który jest naszym domem budują ci, którzy są twórczy w swoim powołaniu, są w stanie zapomnieć o sobie, są zdolni poświęcić swe życie i z radością ofiarować je innym” – piszą na zakończenie listu biskupi. Dodają przy tym, że „życie konsekrowane jest dla ludzi kruchych, ale odważnych, czyli takich, którzy świadomi własnej niedojrzałości, chcą się dojrzałości uczyć, odważnie dając siebie Panu Bogu i innym”.




 

 

 

29-1-8

 




Nowe kierunki na Uniwersytecie Papieskim

 

„Superwizja w zawodach wsparcia społecznego” i „Asystent rodziny” – to dwa nowe kierunki studiów podyplomowych, które ruszają na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. Oferta skierowana jest do absolwentów studiów I i II stopnia kierunków: praca socjalna, nauki o rodzinie, socjologia, psychologia, pedagogika. Oba kierunki trwają 2 semestry.

 

Studia na kierunku „Asystent rodziny” mają na celu przekazanie umiejętności niezbędnych do pracy z rodzinami, które borykają się z problemami bezrobocia, przemocy, niepełnosprawności, starości, uzależnienia czy problemów wychowawczych oraz wiedzę dotyczącą instytucji wsparcia społecznego i ich kompetencji, a także budowania systemu wsparcia. „Kandydat będzie przygotowywany do pracy w ośrodkach pomocy społecznej, w powiatowych centrach pomocy rodzinie, w samorządowych instytucjach profilaktyki społecznej oraz innych instytucjach i organizacjach działających w systemie pomocy dziecku i rodzinie, a także do bezpośredniej pracy z rodziną w miejscu jej zamieszkania, podjęcia działań wspierających, profilaktycznych i naprawczych, zapobiegających patologii” – mówi Monika Wiertek, rzeczniczka UPJP2.

 

Natomiast słuchacze kierunku „Superwizja w zawodach wsparcia społecznego” będą mogli zdobyć wiedzę dotyczącą rozpoznawania i diagnozowania przyczyn trudności w relacjach interpersonalnych, przeżywanych przez pracowników w ich kontaktach z klientami. „Ewidentną korzyścią zawodową, jakie powinna dać superwizja osobom pracującym w systemie wsparcia, jest uzyskanie lepszego wglądu w przyczyny trudności, jakich doświadczają w pracy poprzez uzmysłowienia sobie ważności profesjonalizmu w zawodzie oraz osobistych doświadczeń i wyznawanych wartości” – podkreśla Monika Wiertek.




 

 

 

 

Krakowscy radni też chcą

ŚDM 2015 r. w Krakowie


 

Krakowscy radni poparli starania kard. Stanisława Dziwisza, metropolity krakowskiego, dotyczące organizacji Światowych Dni Młodzieży w 2015 r. w Krakowie. Rezolucja w tej sprawie, przygotowana przez Tomasza Urynowicza, radnego PO, została przyjęta 25 stycznia podczas sesji Rady Miasta.

 

Zdaniem radnych wydarzenie to ma dwa ważne wymiary. Pierwszy związany jest z religijnym spotkaniem młodych katolików z całego świata i okazja do pogłębienia wiary. Spotkanie zbiegłoby się to także z 10. rocznicą śmierci bł. Jana Pawła II. Według nich to także doskonały sposób na przypomnienie szczególnych związków Krakowa z osobą Karola Wojtyły. Drugi wymiar to szansa na wzmocnienie pozycji Krakowa jako jednego ze światowych centrów turystyki pielgrzymkowej. Możliwy udział ok. 2 mln osób to okazja na rozpropagowanie innych miejsc pielgrzymkowych w Krakowie, jak Sanktuarium Miłosierdzia Bożego czy budowane Centrum Jana Pawła II. „W naszym mieście jest ok. 160 miejsc i przedmiotów kultu religijnego, wiele miejsc związanych z bł. Janem Pawłem II i ponad 20 kościołów z grobami świętych i błogosławionych” - napisał Tomasz Urynowicz.

 

Inicjatywę Światowych Dni Młodzieży w Krakowie można poprzeć na stronie internetowej www.krakow2015.org.pl, uruchomionej przez Zakon Rycerzy Jana Pawła II. Do tej pory wpisało się blisko 3 tys. osób. Po raz pierwszy idea zorganizowania Światowych Dni Młodzieży w Polsce pojawiła się w sierpniu. Kard. Stanisław Dziwisz zdradził wówczas, że rozpoczął starania o to, by spotkanie to odbyło się w 2015 r. w Krakowie. O swych planach hierarcha mówił Radiu Watykańskiemu w Erfurcie, gdzie wraz z oficjalną delegacją władz Małopolski i grupą pielgrzymów uczestniczył w Mszy podczas pielgrzymki Benedykta XVI do Niemiec. ŚDM w 2013 r. odbędą się w Rio de Janeiro. W Polsce do tej pory odbyły się raz: w Częstochowie, w 1991 r.





 

 

 

29-1-9

 



Przycinanie winnicy

 

 

Kraj, którego konstytucja zaczyna się od słów: „W imię Najświętszej Trójcy...”, teraz jest całkowicie postchrześcijański.

 

W całej Starej Europie katolicyzm jest w kryzysie. Ów kryzys nigdzie nie odbija się tak głośnym echem jak w Irlandii, gdzie zepsucie duchowieństwa i fatalne przywództwo episkopatu wyszły na jaw w momencie pojawienia się niesprzyjających Kościołowi doraźnych interesów politycznych, a wściekle antyklerykalne media skorzystały z okazji, by nakręcić ogromną burzę wokół upadku ludzi Kościoła. Przyczyn tak radykalnej sekularyzacji jest wiele i są złożone, jednak dla Kościoła w Irlandii ostatni czas był okazją do dokonania wglądu w siebie, w swoje grzechy i błędy, oraz do zrewidowania niestosownego sojuszu z władzą świecką; wszystko po to, by wiedzieć, jak zacząć od nowa.

 

To trzeba zmienić

Ten swoisty rachunek sumienia wsparty został przez energiczne działania Watykanu, które między innymi polegają na znaczącym ograniczeniu liczby irlandzkich diecezji. Obecnie w Irlandii funkcjonują cztery metropolie i dwadzieścia dwie diecezje, co daje 26 jednostek kościelnej jurysdykcji. Kraj ten zamieszkuje ok. 4,6 mln ludzi, co stanowi całą populację katolików w diecezji Los Angeles. To porównanie wyraźnie pokazuje, że 26 diecezji w Irlandii to ilość wprost absurdalna.

 

 

Zatem dość oczywistym pierwszym krokiem ku reformie Kościoła w Irlandii będzie ujęcie w racjonalne ramy struktury kościelnej, która irracjonalnie wybujała. Przerost ten z czasem stał się przeszkodą w realizowaniu misji Kościoła. Racjonalizacja w tym przypadku oznacza zmniejszenie. Nie jest to kwestia kary czy odwetu („Narobiliście kolosalnego bałaganu, więc musicie być ukarani”). Chodzi o stworzenie struktur, będących dobrym nośnikiem dla nowej ewangelizacji w Irlandii. Nawet wówczas, gdy struktury zostaną odpowiednio dopasowane do celów, ewangelizacja ta nadal będzie trudną walką.

 

Ograniczenie nie powinno być wyłącznie symboliczne, lecz głębokie. Powinno odzwierciedlać głęboką reformę, do której wezwany został Kościół w Irlandii. Zmniejszenie o połowę ilości diecezji przez łączenie niektórych, a wygaszanie innych, doprowadzi do tego, że ilość członków jednej zrestrukturyzowanej diecezji będzie wynosiła średnio 354 tys. osób. To nadal mniej niż połowa całkowitej liczby katolików w Pittsburgu, więc duchowieństwo irlandzkie nie powinno narzekać na drakońskie cięcia, jak gdyby Stolica Apostolska rzeczywiście robiła dramatyczną redukcję liczby diecezji.

 

 

Następnym krokiem jest wymiana biskupów. To, że wielu irlandzkich hierarchów sprzeciwia się propozycjom zmniejszenia ilości diecezji w ich kraju, jedynie utwierdza w przekonaniu, że obecny skład episkopatu należy zweryfikować. I tym razem również nie chodzi o odwet (choć w niektórych przypadkach usunięcie ze stanowiska za nadużycie władzy byłoby pewne), ale o niezbędny warunek odzyskania publicznego zaufania, które umożliwi nową ewangelizację Szmaragdowej Wyspy. Zaś przy rozważaniu kandydatur na nowe trony biskupie Stolica Apostolska może poszukiwać odpowiednich osób równie dobrze poza granicami Irlandii, jak i na terenie kraju.

Odbudować Kościół

 

Michael Joseph Curley, arcybiskup Baltimore, który bierzmował mojego ojca, przyszedł do diecezji jako następca kard. Gibbonsa w 1921 r. Curley był rodowitym Irlandczykiem; został wyświęcony dla ówczesnego terytorium misyjnego na Florydzie, gdzie posługiwał jako objazdowy proboszcz, zanim został biskupem diecezji St. Augustine w wieku 34 lat. Siedem lat później przejął stanowisko najważniejszego człowieka Kościoła katolickiego od czasów Johna Carrolla. Jeśli ten Irlandczyk rodem z Athlone, wykształcony w Limerick i w Dublinie, mógł zostać arcybiskupem najważniejszej stolicy biskupiej w USA, w momencie gdy w Ameryce żywiono głębokie uprzedzenia wobec Irlandczyków i katolicyzmu, nie ma powodów, by dziś irlandzkim biskupem nie mógł zostać ktoś pochodzący z Los Angeles i wykształcony w Denver, bądź ktoś urodzony w Nowym Orleanie, a wykształcony w Waszyngtonie (rozważając czysto hipotetyczne przykłady).

 

Irlandia XXI wieku jest terenem misyjnym. Zniszczenia, które nastąpiły w ostatnich kilkudziesięciu latach, były tak poważne, że obecnie nie tyle chodzi o reformę Kościoła, co raczej o jego budowę od fundamentów; i to o odbudowę w formie żywotnego ruchu ewangelicznego, a nie sklerykalizowanej instytucji. Ta budowa od podstaw będzie wymagała ograniczenia instytucji w służbie radykalnej ewangelizacji. Z kolei reewangelizacja będzie wymagała biskupów gorliwie głoszących Ewangelię, ludzi, którzy będą potrafili ponownie zafascynować chrześcijańską propozycją Irlandię pogrążoną we wszechobecnym cynizmie i zgorzknieniu. Ludzie tego kalibru mogą przyjść skądkolwiek. Głęboko wierzący katolicy irlandzcy powitają ich życzliwie bez względu na to, jakie miejsce urodzenia będzie widniało w paszporcie nowych biskupów.

 

 

Tłum. Magdalena Drzymała

wiara.pl





 

 

29-1-10

 

 




FERIE Z WARTOŚCIAMI 2012


 

 

Śnieżne szaleństwo - Obóz narciarski w Koninkach k. Poręby Wielkiej

 

Termin: 11-18 lutego 2012

Koszt: 950 zł

 

Dla kogo: młodzież w wieku 12-19 lat dobrze jeżdżąca na nartach

 

W planie: jazda na nartach, jazda na łyżwach, zjazdy ze stoku na oponach, karaoke, wycieczka do Limanowej, Pasierbca i okolic

 

Zapewniamy: nocleg (ośrodek Ostoja Górska Koninki), wyżywienie, wykwalifikowaną kadrę, instruktorów, karnety zjazdowe, ubezpieczenie, dojazd i powrót z Krakowa

 

W czasie obozu młodzież będzie się przygotowywać do występu w zawodach w czasie Spartakiady Narciarskiej

 

Zapisy: w biurze Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży

 

 

Stanąć w szranki - Spartakiada Narciarska

Termin: 18 lutego 2012 r.

 

Miejsce: stok w Koninkach k. Poręby Wielkiej

 

Dla kogo: amatorzy, do 30 roku życia

 

Udział w Spartakiadzie jest bezpłatny

 

Rozegrane zostaną następujące konkurencje: zjazd narciarski, snowboard, bieg narciarski, zjazd na byle czym

 

Więcej informacji ukaże się już wkrótce na stronie www.krakow.ksm.org.pl

 

 

Ferie z Bogiem w Soli k. Żywca

Termin: 19-25 lutego 2012

Koszt: 450 zł

 

Dla kogo: dzieci w wieku 10-14 lat

 

W planie: gry i zabawy na świeżym powietrzu, wycieczka do Bielska Białej, Koniakowa, basen. Każdy dzień wzbogacony będzie również o zajęcia w grupach, konferencje, codzienne Msze Święte oraz wieczorki z wartościowymi filmami

 

Zapewniamy: nocleg, wyżywienie, wykwalifikowaną kadrę, ubezpieczenie, dojazd i powrót z Krakowa

 

Zapisy: w biurze Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży

 

--------------------------------------------------

Biuro: ul. Wiślna 12/7, 31-007 Kraków

tel./fax (12) 62 88 229, tel. 792 336 601

 

www.krakow.ksm.org.pl





 

 

 

 

Święci i błogosławieni w tygodniu


 

 

29 stycznia - św. Aniela Merici, dziewica

29 stycznia - bł. Bolesława Lament, dziewica

29 stycznia - św. Józef Freinademetz, prezbiter

29 stycznia - bł. Archaniela Girlani, dziewica

30 stycznia - św. Hiacynta, dziewica

30 stycznia - św. Teofil, męczennik

30 stycznia - bł. Bronisław Markiewicz, prezbiter

31 stycznia - św. Jan Bosko, prezbiter

1 lutego - św. Brygida z Kildare, dziewica

1 lutego - św. Rajmund z Fitero, opat

2 lutego - Ofiarowanie Pańskie

3 lutego - św. Błażej, biskup i męczennik

3 lutego - św. Oskar, biskup

4 lutego - św. Joanna de Valois

4 lutego - św. Weronika

4 lutego - św. Katarzyna Ricci, dziewica

4 lutego - św. Jan de Brito, prezbiter i męczennik

4 lutego - św. Gilbert, prezbiter

4 lutego - św. Józef z Leonissy, prezbiter

5 lutego - św. Agata, dziewica i męczennica




 

 

 

 


NIEDZIELNA EUCHARYSTIA – 6.30, 8.00, 9.30 – dla młodzieży, 11.00 – rodzinna, z dziećmi, 12.30, 16.00, 19.00, poniedziałek - sobota – 7.00, 7.30, 18.00. Kancelaria parafialna: od poniedziałku do piątku – 8.00 – 9.00 i 16.00 – 17.30, oprócz I piątku, sobota – 8.00 – 9.00. Redakcja „Wzgórza w Blasku Miłosierdzia”: Władysław Wyka red. nacz., Nakład 2000 egz. Wydaje: Par. Oddział Akcji Katolickiej - Parafia Miłosierdzia Bożego, os. Na Wzgórzach 1a, Nr k. bank – 08 1240 2294 1111 0000 3723 9378, tel.; 0-12-645-23-42.

NASZE STRONY INTERNETOWE I ADRESY:

strona internetowa parafii: milosierdzia-parafia.pl

adres parafii: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

strona internetowa gazetki: wzgorza-gazetka.pl

adres gazetki: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

strona internetowa PO Akcji Katolickiej: akcjakatolicka1.pdg.pl

 

 

Poprawiony: niedziela, 29 stycznia 2012 12:17